0,25 zł / ml
- Porady, techniki, ciekawostki
- 0 polubienia
- 894 odsłon
- 0 komentarze
- porady, seks analny, dla początkujących
Jesteście początkujący w "tych" sprawach i nie wiecie jak zacząć? Cóż, nie jesteście ani jedyni, ani nie ostatni. To pytanie bardzo często pojawia się podczas waszych wizyt w sklepie i trudno jest na nie odpowiedzieć jednym zdaniem. Stąd pomysł aby napisać poradnik i choć trochę przybliżyć wam temat.
Najkrótsza odpowiedź na pytanie z tytułu mojego wpisu brzmi: powoli. OK, to brzmi trochę skrótowo.
Chcecie wiedzieć więcej? Zapraszam do lektury.

Do biegu, gotowi? Stop!
Przede wszystkim warto odpowiedzieć sobie na pytanie: czy obie strony na pewno chcą spróbować tej formy współżycia. Pamiętajmy, że mityczna „zgoda” to trochę za mało. Zgoda powinna być entuzjastyczna. Czy oboje jesteście podekscytowani na myśl, aby spróbować seksu analnego? Czy fantazjujecie na ten temat? Czy wstępne pieszczoty okolic odbytu wywołały w Was dreszcz rozkoszy i pragniecie więcej? Jeśli tak, możecie zacząć przygotowania.
A co zrobić jeśli partner lub partnerka zdecydowanie odmawia takiej formy współżycia?
Odpowiedź jest prosta: nic. Namawianie i naciskanie może spowodować, że nasza osoba partnerska jeszcze bardziej zamknie się na seks analny.
Może wystąpić jeszcze trzecia możliwość. Jedna ze stron jest niezdecydowana. Waha się i komunikuje, że seks analny ją/jego pociąga, ale… W takim wypadku masz dwie możliwości. Albo dać drugiej stronie czas na przemyślenie sprawy albo dowiedzieć się czym jest to „ale”. Być może okaże się, że rozwiązanie znajdziesz w dalszej części mojego posta.

Anal-iza wstępna
Przez seks analny zwyczajowo rozumie się penetrację odbytu penisem. Jeśli w grę wchodzi zabawka, do penetracji może służyć na przykład wibrator, dildo albo stymulator prostaty.
Seks analny, szczególnie ten pierwszy, wymaga przygotowania. Kluczową sprawą jest higiena. Odbyt to miejsce, przez które nasz organizm pozbywa się wszystkiego, co niepotrzebne. Mówiąc dosadnie: wyrzucamy tamtędy śmieci. Zatem tylne wejście powinno być stosownie uprzątnięte przed przyjęciem gościa. Higiena zewnętrzna jest ważna, ale tutaj trzeba pójść krok dalej. Warto bowiem przed zabawą wykonać płytką lewatywę. W tym celu zaprzyjaźnijcie się z gruszką do higieny intymnej.
Innym pomysłem są nakładki analne na wąż od prysznica. Instalujecie je zamiast słuchawki prysznicowej i cała higienizacja przebiega zdecydowanie szybciej.
Pamiętajcie proszę, że choć zabawa w lekarza może być słodka i rozkoszna, w przypadku lewatywy lepiej odłożyć ją na bok. Nie wlewajmy w siebie dziwnych mikstur z kawy, cytryny lub innych wynalazków. Czysta, letnia woda w zupełności wystarczy.

Sprawą ważną jest szalenie, aby dbać o nawilżenie!
Seks analny jest nieco bardziej wymagający niż waginalny. Zasadnicza różnica polega na tym, że odbyt, w przeciwieństwie do pochwy nie posiada własnej lubrykacji. Ścianki pochwy podczas odpowiedniej gry wstępnej wilgotnieją, ułatwiając penetrację. W przypadku seksu analnego na takie ułatwienia nie ma co liczyć. Co to oznacza?
Do seksu analnego niezbędny jest lubrykant (który, gwoli dokładności, podczas seksu waginalnego również bywa użyteczny). Najprościej lubrykanty można podzielić na silikonowe i wodne.
Uwaga: z zabawkami wykonanymi z silikonu używamy wyłącznie lubrykantu wodnego. Zasada jest prosta: silikon nie lubi się z silikonem. Taki lubrykant może zostawić na zabawce plamy i uszkodzić wierzchnią warstwę gadżetu.
Lubrykanty silikonowe dają jednak bardziej długotrwałe nawilżenie. Wiele osób uważa, że świetnie nadają się właśnie do analu. Można używać ich bez gadżetów lub z zabawkami metalowymi, szklanymi, lateksowymi i z ABS. Większość lubrykantów tego typu jest bezpieczna dla prezerwatyw. Pamiętaj jednak, aby każdorazowo zweryfikować ten fakt z informacjami podanymi przez producenta.
Uwaga! Spotkałam się z osobami, które do analu rekomendują lubrykanty z lidokainą lub benzokainą. Są to bardzo mocne substancje zniezulające. Czy warto zainwestować w taki specyfik? Niekoniecznie! Ból, szczególnie silny i ostry, jest sygnałem, że dzieje się coś złego i należy zwolnić lub nawet przerwać zabawę.
Jeżeli zależy Ci jednak na "relaksie" możesz użyć żelu z substancją Laureth-9, która znieczula znacznie słabiej od benzo- i lidokainy.
Jakie lubrykanty polecam?
Jeżeli dopiero zaczynacie zabawę i chcecie przyzwyczaić się gadżetami erotycznymi to najpewniej wybierzecie silikon. Nic dziwnego! Materiał ten jest elastyczny i znacznie częściej akceptowany, niż chociażby szkło czy metal. Tak jak napisałam wyżej - do gadżetów silikonowych używamy wyłącznie żeli na bazie wody. Moim najukochańszym jest Pjur Backdoor Waterbased. Tak, lubrykanty od Pjur są droższe niż wiele innych podobnych ale macie pewność co do jakości produktu. Ten konkretny zawiera dodatkowo w swoim składzie nawilżający kwas hialuronowy, który oprócz pielęgnacji dodaje dodatkowej śliskości. Nie zawiera również phenoxyethanolu, który mógłby podrażniać śluzówkę. Do tej pory nie znalzłam nic lepszego na bazie wody.
Jeżeli chcecie swoje początkowe próby zacząć nie od zabawki, a od np. palca lub jesteście już pewni co do chęci odbycia klasycznego stosunku analnego z penisem w roli głównej to zdecydowanie polecę wam lubrykanty silikonowe. Będą również kompatybilne z gadżetami metalowymi. W tym przypadku również polecę wam Pjur Backdoor ale wersję silikonową. Zawiera relaksujący olejek jojoba, który również dodaje niesamowitej śliskości.
Jeżeli nie chcecie z jakichś powodów kupować lubrykantów Pjur to wrzucam wam poniżej dodatkowe polecajki.
Related products
0,50 zł / ml
0,25 zł / ml
0,25 zł / ml
1,50 zł / ml
Komentarze (0)